Lektura artykułu „Szanujmy Czas” skłoniła mnie do przemyśleń na temat przemijania…
Kończy się stary rok.Mija kolejny rok życia…Czasu nie możemy zatrzymać.Może zatem powinniśmy go lepiej wykorzystać?
Mnie osobiście przejścia bieżącego roku i perspektywa śmierci pomogła nauczyć się doceniać każdą bieżącą minutę mojego życia. Z chwilą śmierci wszystko się kończy. A skoro tak, to życie chciałabym wykorzystać najlepiej jak umiem,jak potrafię… Chciałabym czerpać z niego garściami,przecież mam tylko jedno ŻYCIE.

   Nauczyliśmy się żyć poza teraźniejszością czyli nadmiernie rozpamiętująć przeszłość i czekając na przyszłość. A co z chwilą obecną? Każda chwila powinna być dla nas drogocenna, bo to co ważne umyka bezpowrotnie.W ten sposób uniemożliwiamy sobie cieszenie się tym co jest,co mamy w chwili obecnej. Uciekamy w tył i w przód, nie dostrzegając,że tylko to co dzieje się w tym momencie istnieje realnie i tylko na to mamy wpływ.

  Zachęcam Wszystkich do zabawy,do radowania się i cieszenia się…chwilą…

Szampańskiej zabawy…